Stary Rynek

18

Początki grodu poznańskiego sięgają Ostrowa Tumskiego, czyli wyspy otoczonej rzekami: Wartą i Cybiną. Mijały kolejne wieki, na ostrowie zamieszkiwały kolejne pokolenia Polan, aż w końcu zrobiło się bardzo ciasno.
Roku Pańskiego 1253 ówczesny książę Przemysł I postanowił rozwiązać ten, palący już wówczas problem i lokował (czyli założył) nowe miasto Poznań na lewym brzegu Warty. Otaczały je potężne mury, do środka prowadziły cztery bramy – pilnie strzeżone przez strażników.Na wzgórzu po zachodniej stronie wybudowano zamek dla Przemysła. To w nim w późniejszych wiekach rodziły się królewskie dzieci, zawierano małżeństwa, przyjęto jeden z hołdów krzyżackich, to w jego murach wreszcie powstał poemat, znany dziś potocznie jako wiersz „O zachowaniu się przy stole”. Przecław Słota miał swoje powody, żeby go napisać.
Resize of POZNAN_bankimydlane (4)W samym centrum grodu znajdował się rynek – dziś trzeci w Polsce pod względem wielkości – ponieważ Poznań lokowano jako miasto typowo handlowe, na prawie magdeburskim. Tutaj krzyżowały się ważne szlaki kupieckie, tak więc król Władysław Jagiełło, w celu zwiększenia zysków, w 1394 roku nadał miastu prawo składu. Pozostałością dawnych straganów, czyli jatek i budów, są domki budnicze. Sprzedawano w nich m.in. pieczywo, mięso, ryby, sukno, obuwie. Bractwo budnicze miało nawet swój gmerk (logo), zachowany do dziś na jednej z kolumn podcieni. Ale nie takie było źródło bogactwa miasta…Wokół rynku wzniesiono cztery pierzeje kamienic dla zamożnych rodów kupieckich. Wiele z nich kryje w sobie przedziwne historie, jak te o kupcu zamienionym w wilka, prywatnym pałacu z dziedzińcem, daszku, który uratował życie króla. Kupcy handlujący na rynku padali czasem ofiarą rzezimieszków. Aby utrzymać ich w ryzach, tuż obok ratusza ustawiono pręgierz – miejsce wymierzania drobnych kar. Historia powstania pręgierza sama toczy się kołem, gdyż pieniądze na jego powstanie również zebrano w ramach wymierzania dość nietypowej kary pewnym pannom…
Resize of POZNAN_bankimydlane (1)O interesy i rozwój miasta dbali rajcowie, którzy zasiadali w ratuszu. Ta początkowo drewniana, później ceglana budowla stała się perełką architektury renesansowej, gdy w roku Pańskim 1550 do grodu Przemysła przybył zdolny budowniczy, Jan Baptysta Quadro. Dzięki jego przebudowie ratusz poznański zachwyca gości swym wyglądem, a mieszkańców napawa dumą. Nic zatem dziwnego, że już w XVI wieku ratuszową wieżę upodobały sobie legendarne koziołki.
W czterech narożnikach rynku spotkać można postacie mitycznych bogów – Plutona porywającego Prozerpinę, Apolla, Neptuna i Marsa. Ich pomniki zdobią fontanny, które pierwotnie były studniami do pojenia koni. Na tyłach ratusza umiejscowiony jest jeszcze jeden wodotrysk – studzienka z Bamberką. Upamiętnia ona dawnych osadników niemieckich, przybyłych w okolice Poznania w XVIII w. Zamieszkali oni w podpoznańskich wsiach: Dębiec, Bonin, Rataje, Wilda, Jeżyce, Górczyn – gdzie uprawiali ziemię i prowadzili wzorowe gospodarstwa. Dzięki nim zagrożone stagnacją miasto mogło dalej się rozwijać, bo stragany na rynku znowu zapełniły się płodami rolnymi.
Stary Rynek kryje w sobie niejedną tajemnicę, zabawną ciekawostkę, a nawet opowieść z dreszczykiem. Zapraszamy do odkrywania jego sekretów.